W swojej książce „Małe jest piękne” Ernst Friedrich Schumacher cytuje publikację „Topsoil and Civilisation” (University Oklahoma Press, 1955), której autorami są Tom Dale i Vernon Gill Carter:
Prawie zawsze cywilizowany człowiek potrafił na jakiś czas narzucić swą władzę środowisku. I prawie zawsze łudził się, iż zaprowadził swoje rządy na stałe – stąd brały się jego główne nieszczęścia. Nie rozumiejąc do końca praw rządzących naturą, uważał się za pana wszelkiego stworzenia. (…)
Historycy rzadko pisują o znaczeniu użytkowania ziemi. Jak można sądzić, nie zdają sobie sprawy, iż losy imperiów i cywilizacji w dużej mierze zależne były od sposobu użytkowania ziemi. Dostrzegając wpływ warunków naturalnych na historię, historycy nie zwracają uwagi na fakt, że człowiek zwykle zmieniał lub dewastował swoje środowisko.
W jaki sposób cywilizowany człowiek plądrował to sprzyjające mu środowisko? Głównie wyczerpując lub niszcząc zasoby naturalne. Człowiek wyciął i spalił większość drzew z zalesionych stoków i dolin. Dopuścił do zniszczenia łąk przez intensywną hodowlę bydła. Wybił dziką zwierzynę i zniszczył życie w wodzie. Pozwolił, by erozja zabrała mu najlepsze gleby. Dopuścił do tego, że zwietrzała ziemia zamuliła strumienie, zbiorniki wodne, kanały i porty. W wielu wypadkach zużył lub zmarnował większość łatwych do wydobycia metali i innych potrzebnych minerałów.
I wtedy cywilizacja zaczynała chylić się ku upadkowi, a z ruiny, której sam był sprawcą, człowiek przenosił się na nowy teren. Dziesięć do trzydziestu cywilizacji (liczba uzależniona od metody klasyfikacji) upadło w ten właśnie sposób”.
Schumacher dodaje:
„”Problem ekologiczny” nie jest więc tak nowy, jak się często uważa. A jednak występują tu dwie istotne różnice: Ziemia jest dziś znacznie gęściej zaludniona, niż to ongiś bywało, i w zasadzie człowiek nie ma się już gdzie przenosić, a tempo zmian ogromnie się zwiększyło, zwłaszcza w ostatnim ćwierćwieczu”.

Jakie wnioski?
Optymiści powiedzą, że skoro Schumacher wieścił katastrofę w 1973 roku, powołując się na książkę sprzed 25 lat, a dzisiaj po 45 latach od ukazania się jego „proroctwa” Ziemia wciąż istnieje, a ludzka cywilizacja wciąż się „rozwija”, to tego typu proroctwa można włożyć między bajki.
Pesymiści głoszą, że Ziemię czeka katastrofa za kilka, góra kilkanaście lat, albo jak twierdzą bardziej pesymistyczni pesymiści – zagłada planety już trwa…
Która wizja jest najbliższa prawdy?
Nie ma doskonałej diagnozy problemu. Czyń JUŻ TERAZ tyle, ile możesz zrobić dla poszanowania planety, na której żyjesz.

Nie zaszkodzi przeczytać:
Małe jest piękne. Spojrzenie na gospodarkę świata z założeniem, że człowiek coś znaczy” (Small Is Beautiful: A Study of Economics As If People Mattered, London 1973), Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1981.

W internecie dostępna jest książka „Topsoil and Civilisation” w formacie PDF:

http://files.meetup.com/215138/Topsoil%20and%20Civilization%20-%20Dale_1955-08-25.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *