Moda na minimalizm? Podobno takie zjawisko istnieje w naszych czasach.

Przyszło nam istnieć w rzeczywistości, w której minimalizm nie powinien być jedynie modnym trendem w stylu życia. Moda ogranicza się do grona osób, które jej hołdują. W skali populacji ludzkiej na całej planecie, minimaliści z wyboru to naprawdę wąskie grono. Nawet jeżeli osobom identyfikującym się z tak zwanym ruchem minimalistycznym przyświecają dobre intencje, to przez ogół postrzegani są jako społeczność ekscentryków. I tak pozostanie, dopóki do większości ludzi na Ziemi nie dotrze myśl, że dalsza nadkonsumpcja to droga do klęski.

Nie można uznać za minimalistów tych, którzy muszą ograniczyć konsumpcję, bo najzwyczajniej nie stać ich na zdobycie dóbr. Gdyby tylko warunki pozwoliły im na to, wychodząc z biedy, zaczęliby konsumować. Nawet, ci, którzy są biedni, konsumują w nadmiarze. Konsumują to, czego tak naprawdę nie potrzebują, bo ulegają czarowi reklamy.

Globalne ocieplenie, zanieczyszczenie środowiska czy zatrucie organizmów nie znikną pod wpływem podniosłych deklaracji ogłoszonych na rozmaitych szczytach i konferencjach. Problemy nie znikną w wyniku wdrożenia przyjętych przez instytucje strategii. Zmiany można zapoczątkować przez indywidualne decyzje, oddolny ruch i wewnętrzne przekonanie każdego z nas.

Dzisiaj minimalizm to konieczność. Minimalizm to po prostu zdrowy rozsądek. Ty decydujesz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *